Home
Dzień Edukacji Narodowej PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Kretek Daniela   
sobota, 15 października 2011 18:17

 

Dnia 13 października 2011 roku w naszej szkole odbył się apel z okazji Dnia Edukacji Narodowej.

Na samym początku ogłoszono wybory na nową przewodniczącą i nowego opiekuna samorządu. Karty do głosowania wyglądały następująco:

KANDYDATKI NA PRZEWODNCZĄCĄ:
Żaneta CZEREPAK kl. I a
Katarzyna SACHA kl. I a
Daria PRZYSIĘŻNA kl. I b
Ewa SZOTA kl. I b
Marta ZIOBROWSKA kl. I b
Małgorzata HUTYRA kl. II ab
Agata MACYSZYN kl. II ab
Dagmara SZEWCZAK kl. II ab
KANDYDACI NA OPIEKUNA:
Sandra ADAMEK
Areg GADACHIK
Grażyna MAJER
Dorota PRZYSIĘŻNA-BATOR
Zbigniew PIASKOWY
Beata RZECZKOWSKA
Dominika ROSIŃSKA
Alicja SIENKIEWICZ
Elżbieta ŚWIĘTANOWSKA
Zenon ZABŁOCKI
Każdy otrzymał taką kartę i oddał swój głos, a następnie karty wylądowały w urnie, czekając na podliczenie :)
I nadszedł czas na występ ! Na scenie pojawili się nasi szkolni kabareciarze: niezastąpieni Szymon Więcek  i Dworzyński Mateusz.

Przygotowali oni skecz ukazujący, jak wygląda nasza nauka w domu i jak bardzo nasi rodzice starają się nam pomóc :) Oczywiście było to pokazane w sposób humorystyczny. Gdy Szymon wyszedł na scenę w podkolanówkach, wszystkich rozbawiła jego chłopięcość, jednak kiedy pojawił się Mateusz - a szedł lekkim krokiem w turkusowym szlafroku i w papciach, w ręku trzymając butelkę - wtedy na sali śmiech dosłownie eksplodował. Biedny Michaś (Szymon) wołał mamę, aby pomogła mu w pracy domowej, ale pojawił się tata, który miał wielką ochotę pomóc synowi. Michaś jest w piątej klasie i ,jak twierdzi tata, wiedza matki nie jest wystarczająca. Pomagał mu z biologii rozpoznawać kwiatki, z matematyki wyciągać pierwiastki, w językach obcych niestety nie pomógł synowi, ponieważ ojciec znał tylko jeden język: radziecki. Z chemii ojciec pięknie nazywał alkohole, a w języku polskim poprawiał błędy w tekście i stwierdził, że "rozwód" piszemy osobno. Michaś musiał wziąć to na logikę „jeden ludź tu, drugi ludź tu i piszemy roz wód” Dowiedzieliśmy się również z tego skeczu, że w Kietrzu na Troi jest największe molo w Polsce ! No, tego to się nie spodziewał chyba nikt. Skecz zakończył bardzo realistyczny płacz Szymona i większość osób w auli była przekonana, że chłopak naprawdę płakał.

Na końcu przewodnicząca podziękowała wszystkim, złożyła życzenia nauczycielom i pracownikom szkoły oraz swoim koleżankom i kolegom, rozdała kwiaty i dyplomy z życzeniami.

Po tym miłym akcencie zabrała głos Pani Dyrektor, która podsumowała chrzciny pierwszoklasistów i wraz z Panią Wicedyrektor rozdała pierwszakom identyfikatory, które od dziś będą nosili każdego dnia w szkole. Nasza kochana Pani Dyrektor Anna Ludwikowska-Wierzchowiec z pięknym uśmiechem na twarzy zapytała nas, co byśmy powiedzieli na to, abyśmy nieco wcześniej poszli do domu? To było trudne pytanie i dopiero po namyśle przyjęliśmy tę propozycję gromkimi brawami i wielką radością, jak czynią ludzie rozsądni:)

 

Poprawiony: niedziela, 16 października 2011 17:39